Zastanawiasz się, co na parapet w kuchni, żeby było i ładnie, i wygodnie? Kuchenne okno może stać się Twoją mini uprawą ziół, miejscem na dekoracje i praktyczną półką w jednym. Z tego tekstu podpatrzysz pomysły, które łatwo dopasujesz do swojej kuchni.
Jak zaplanować funkcjonalny parapet w kuchni?
Najpierw spójrz na swoje okno jak na fragment kuchennej zabudowy. Czy parapet przeszkadza w otwieraniu skrzydła, czy raczej tworzy wygodną półkę nad blatem roboczym. Od tego zależy, ile rzeczy możesz tam postawić, żeby nadal swobodnie wietrzyć pomieszczenie i sięgać po naczynia.
W wąskiej kuchni dobrze sprawdza się parapet zrównany z blatem lub zamieniony w długą półkę od ściany do ściany. Nie tworzą się wtedy wystające narożniki, w które łatwo uderzyć się biodrem, a sprzątanie jest znacznie prostsze. Gdy miejsca jest naprawdę mało, warto rozważyć tylko wąską półeczkę w świetle okna zamiast tradycyjnego szerokiego parapetu.
Żeby wygodnie korzystać z tej przestrzeni, możesz ją lekko doświetlić:
- listwą LED pod parapetem połączonym z blatem,
- małymi kinkietami nad oknem,
- lampką stojącą ustawioną z boku na blacie.
Jakie rośliny i zioła wybrać na kuchenny parapet?
Czy kuchnia bez zieleni naprawdę może być przytulna. Rośliny doniczkowe i zioła najlepiej „czują się” właśnie na kuchennym parapecie, bo mają tam najwięcej światła i bliskość świeżego powietrza. Świeża bazylia, mięta, tymianek czy rozmaryn zawsze pod ręką sprawiają, że gotowanie staje się przyjemniejsze.
Przy jasnym, słonecznym oknie postaw aromatyczne zioła i rośliny lubiące dużo światła, a w mniej doświetlonej kuchni wybierz gatunki bardziej wytrzymałe, tzw. żelazne rośliny. Warto dobrać je do warunków panujących w Twoim wnętrzu:
- do jasnego parapetu nad zlewem pasują zioła kulinarne i lawenda,
- w półcieniu dobrze rosną sansewieria i zamiokulkas,
- w kuchni z częstymi przeciągami sprawdzą się dracena, nolina czy epipremnum.
Jeśli parapet jest mały, sięgnij po miniregaliki lub piętrowe stojaki, które pozwolą ustawić doniczki jedna nad drugą. Dobrze dobrane jednobarwne osłonki podkreślą styl kuchni i nie wprowadzą wrażenia bałaganu. Nawet jedna mała bazylia potrafi odmienić widok za oknem, gdy stoi w ładnej doniczce tuż obok deski do krojenia.
Jak dekorować parapet w rytmie pór roku?
Kuchenne okno świetnie nadaje się na mini scenę dla sezonowych dekoracji. Ten sam parapet, na którym zimą stoi lawenda w doniczce, wiosną może zamienić się w miejsce na cebulki hiacyntów czy narcyzów. Dzięki temu kuchnia zyskuje żywy charakter bez dużych zmian w aranżacji całego wnętrza.
Sezonowe ozdoby na parapecie mogą przybierać bardzo różne formy:
- w okresie zimowym figurki świąteczne, lampki i gałązki igliwia,
- wiosną doniczki z roślinami cebulowymi i lekkie szklane wazony,
- jesienią kompozycje z dyń, jabłek, liści i kasztanów przyniesionych przez dzieci.
Między takimi dekoracjami dobrze wyglądają także świece i świeczniki, szklane butelki czy drobne przedmioty z kuchenną historią, na przykład stara waga lub imbryk po babci. Liczy się spójność kolorów i umiarkowana liczba elementów. Zbyt wiele rzeczy szybko zamieni parapet w składzik, a nie w ozdobę.
Z czego zrobić parapet w kuchni?
Parapet w kuchni zupełnie inaczej się „zachowuje” niż ten w salonie. Tu dochodzi para wodna z gotujących się potraw, krople tłuszczu i kontakt z gorącymi naczyniami. Dlatego materiał musi dobrze znosić wilgoć, wysoką temperaturę i częste mycie zwykłym płynem do naczyń.
Najbardziej wytrzymałe są kamienie naturalne i konglomeraty na bazie kwarcu. Mają zwartą strukturę, nie chłoną wody ani tłuszczu i trudno je zarysować. Laminaty i płytki ceramiczne oferują dużą różnorodność kolorów, ale trzeba zadbać o dobre wykończenie krawędzi i fug, żeby brud nie zbierał się w zakamarkach. Drewno wygląda szlachetnie, choć wymaga regularnej impregnacji, bo w kuchni potrafi pęcznieć i przebarwiać się od plam.
Popularne parapety z PCV kuszą niską ceną, lecz są wrażliwe na zarysowania i wysoką temperaturę. W kuchni szybko widać na nich przebarwienia od barwiących produktów i gorących garnków. Niezależnie od materiału, okno i parapet warto traktować jako całość i dobrać je kolorystycznie, żeby rama i półka pod oknem tworzyły spójny zestaw.
Jak połączyć parapet z resztą wystroju?
Na pytanie co na parapet w kuchni dobrze odpowiedzieć, patrząc jednocześnie na zasłony, rolety i meble. Parapet może przedłużać blat roboczy, zamieniać się w małą biblioteczkę z książkami kulinarnymi albo tworzyć kącik relaksu przy niskim oknie, gdzie wystarczy dołożyć kilka poduszek. Wszystko zależy od tego, jak kuchnia jest zorganizowana i z której strony wpada światło.
W oknach bez firan pięknie działają rolety rzymskie czy żaluzje drewniane, a na parapecie można wtedy wyeksponować rośliny, pojemniki na przyprawy, puszki na kawę i herbatę czy stojak na kubki. Przy wysokim oknie dobrze prezentują się też wiszące rośliny na kwietnikach ściennych i podwieszanych doniczkach, które tworzą zieloną kaskadę nad samym parapetem. Książki lepiej ustawić z boku, żeby nie zasłaniały dopływu światła i nie miały ciągłego kontaktu z parą wodną.
Przy aranżowaniu parapetu opłaca się wybierać przedmioty, z których faktycznie korzystasz. Pojemniki z mąką czy makaronem, ładne filiżanki, mała deska do krojenia czy podpórka do książki kucharskiej tworzą dekorację, a jednocześnie są pod ręką w trakcie gotowania. Dzięki temu kuchenny parapet naprawdę pracuje dla Ciebie każdego dnia, a nie jest tylko miejscem na kurz.
Artykuł powstał przy współpracy z brand-premium.pl.
Artykuł sponsorowany