Konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej pawilonu - Izby Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli
Projekt konkursowy

<<< powrót
  • A. Kościołowska, F. Skowroński, A. Mańkiewicz-Kipa, K. Kipa
Skład zespołu:

Idea

Główną ideą przyświecającą powstaniu koncepcji Izby Pamięci, było stworzenie symbolicznej drogi Warszawy - przedwojennej w czasie swojej świetności, poprzez wybuch wojny, Powstanie Warszawskie, jego tragizm aż po upadek.

Przeszłość ma swoją przeszłość

Istotnym elementem powierzchni prezentacyjnej Izby Pamięci jest Sala Życia. Nie można zgłębiać tragizmu ludności Warszawy zapominając o ich przeszłości. O życiu w Warszawie przed wojną. O życiu, które zostało zachwiane wraz z wybuchem wojny i które skończyło się wraz z upadkiem Powstania Warszawskiego.

O Warszawie które przed wojną zachwycała nie tylko Polaków, a która po wojnie wpadła w estetyczną niełaskę.

Sala Życia ukazuje Warszawę przed wojną. Jej architekturę, urbanistykę, przemysł, motoryzację. Pokazuje codzienne życie mieszkańców, w przypadkowych kadrach. Przechodniów na ulicach, siedzących w licznych kawiarniach, spotkaniach w parku, ulicznym handlem czy podróżujących tramwajami. Pokazuje przedwojenne realia życia w Mieście Stołecznym. Ówczesną modę, obyczaje, kanony piękna, muzykę, reklamę (w świadomości wielu mającą swoje początki w Polsce dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych).

To ważny element ekspozycji. Dla wielu młodych ludzi, szczególnie z poza Warszawy, nie istnieje w świadomości obraz życia tego miasta z przed wojny. Z opowieści dziadków znają gruzy, zgliszcza, czarno-białe wojenne obrazy. Wspomnienia są to jednak szczątkowe i mocno subiektywne. A przecież życie w Warszawie przed wojną kwitło na równi z innymi europejskimi miastami. Było pięknie, kolorowo, głośno. Ludzie się bawili, śmiali, tańczyli w tym Paryżu Północy.

O tym zazwyczaj się nie mówi, jakby celowo wymazując z pamięci ten beztroski czas, jako niegodny tego co nastąpiło później. W obliczu niewyobrażalnej tragedii jaka dotknęła miasto zamieniając je w grobowiec jakoby nie wypada mówić o tym, że w przeszłości kwitło tam życie. Nawet myśląc o bohaterach tamtych czasów, Rudym, Zośce, Alku, Kamilu Baczyńskim mamy przed oczami „dorosłych” jakby nie dając sobie przyzwolenia na myślenie o tym,że byli to wchodzący w dorosłość młodzi i bardzo młodzi ludzie. Sala Życia to obraz tego co stracili i o co walczyli mieszkańcy Warszawy.

Życie w piwnicach

Zwężający się korytarz łączący Salę Życia z pozostałą częścią Izby Pamięci znajdującą się pod ziemią, to nie tylko komunikacja. To metaforyczny wybuch Powstania Warszawskiego i zejście mieszkańców Warszawy do piwnic, w większości których toczyło się życie miasta w czasie wojny. Życie w klaustrofobicznych przestrzeniach, brudnych i ciemnych, wypełnionych ludźmi i lękiem o każdy dzień.

Wąskie gardło korytarza pochłania nas wprowadzając do realiów życia pod ziemią w czasie wojny. Im głębiej tym ciemniej by w efekcie dojść do drugiej części mauzoleum. Ta część powierzchni prezentacyjnej to Sala Śmierci - Codzienne życie mieszkańców Warszawy w czasie trwania Powstania. Zarówno pomoc powstańcom, jak również próby przetrwania czy znalezienia namiastki normalności w nienormalnej sytuacji. To również codziennie mierzenie się ze śmiercią, bliskich, współtowarzyszy, powstańców.

Upadek Powstania - Śmierć Miasta

Przechodząc przez Salę Śmierci dochodzimy do krótkiej wąskiej śluzy przywodzącej na myśl kanał kanalizacyjny - nierozerwalnie kojarzący się z Powstaniem. To tędy poruszali się powstańcy i mieszkańcy cywilni na terenie miasta. Również tu wielu z nich zginęło.

Na końcu za grubą, czarną kotarą znajduje się Sala Pamięci. Akustycznie wygłuszona, potęgująca odczucie klaustrofobii, o bardzo ascetycznej formie, bez sztucznego oświetlenia. Jedynym źródłem światła jest wąskie wysokie pionowe okno w rogu. Nieopodal znajduje się rzeźba leżącej, upodlonej, skulonej kobiety. Bez postumentu, bezpośrednio na podłodze, bez konkretnej kompozycji ekspozycyjnej, wręcz przypadkowo. Nieoświetlona, półnaga, częściowo zakryta rozerwanym całunem odkrywającym jej biodra, obejmująca się rękoma w uścisku pełnym bólu, wbijająca w swoje ciało zaciśnięte palce dłoni w geście poniżenia.

Draperia na jej udach, spływając w stronę stóp układa się w kształt rybiego ogona. Odwieczny symbol miasta, które poniżone, pokonane, umiera. Wchodząc do tej sali, patrząc na symbol miasta (Syrenę) leżący na ziemi, inne dźwięki nie dochodzą z zewnątrz poprzez wygłuszone ściany, możemy wyjrzeć za okno, widząc tam życie - ale go nie słysząc. Zobaczyć je ale nie mogąc dotknąć. Stajemy się tymi, którzy za to miasto polegli. Tymi którzy walczyli o to, co za oknem ale czego już dosięgnąć nie mogą.

Pawilon Izby Pamięci

W naszym założeniu, pawilon Izby Pamięci powinien wtopić się w istniejące założenie urbanistyczne cmentarza. Powinien być jego dopełnieniem a nie suwerenną dominantą. Stąd jego częściowe umiejscowienie pod istniejącymi kaskadami. Forma budynku jest prosta i przemyślana maksymalnie pod kątem zespolenia z istniejącym założeniem architektów Gutta i Scholtzówny. Jednocześnie bryła pawilonu podporządkowana jest pomnikowi Polegli Niepokonani, podkreślając rangę miejsca. Tym bardziej, że lokujemy Izbę Pamięci w bezpośrednim sąsiedztwie kurhanu poległych mieszkańców Warszawy. Ten celowy zabieg ma na celu zbliżenie do Tych, którym izba jest dedykowana.

Mur Pamięci - Ściana Prochów

W chwili obecnej prochy 50 000 ludzi tworzą niewielkie wzniesienie, będąc podstawą dla pomnika Polegli Niepokonani. O tym, co się znajduje w tym miejscu informuje tylko tablica przy pomniku. Sucha liczba wyrażona w kamieniu nie obrazuje ogromu tragedii. Stąd pomysł, by symbolicznym Murem Pamięci uczynić Ścianę Prochów znajdujących się pod pomnikiem. Tworząc rozcięcie pomiędzy kaskadami a wzgórzem, wprowadziliśmy tam rampę, która łączy w sobie dwie funkcje. Po pierwsze schodzimy nią symbolicznie pod ziemię, w bezpośrednie sąsiedztwo prochów poległych. Eksponując na ścianie od strony pomnika tablice z wytrawionymi w szkle nazwiskami, tworzymy dodatkowe, mocne połączenie między światem żywych i poległych. Symbolicznie dzieli nas tylko cienka warstwa szkła od prochów tych którzy zginęli w straszliwej tragedii jaka dotknęła Warszawę.

Dzięki temu zabiegowi mamy możliwość większego uświadomienia (unaocznienia) skali tragedii i podkreślenie tego, co jest podstawą pomnika Polegli Niepokonani. Tu również będzie można zapalić znicze i ustawiać je w betonowej wnęce pod szybą z nazwiskami poległych. Drugą, niemniej ważną funkcją jest komunikacja, dzięki której możemy otworzyć pełniej tą część założenia parkowego dla odwiedzających. Rampa umożliwia dostęp zarówno starszym, niepełnosprawnym, ale również rodzicom z dziećmi. Zakładamy, że dzięki temu zabiegowi, mur pamięci nie będzie tylko okazjonalnym punktem odwiedzin, a stanie się ważnym, integralnym miejscem na mapie parku. Za każdym razem, gdy odwiedzający będą przechodzić obok, korzystając z rampy, będą mogli przystanąć na chwilę i pomyśleć o Poległych złożonych w tym miejscu. Tym samym pamięć o Nich będzie cały czas utrwalana i przekazywana.

RONET - Zbigniew Filipek Biuro: 32-020 Wieliczka, ul. Zacisze 16, NIP: 677-133-92-83,
Konto bankowe: BANK PEKAO SA 03 1240 1431 1111 0010 2980 4734, tel: 608 835 030,
e-mail: ronet@ronet.pl, poczta@ronet.pl