Międzynarodowy konkursu na opracowanie koncepcji architektonicznej budynku Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku jako nowego elementu tożsamości miasta Gdańska wraz z koncepcją zagospodarowania terenu z uwzględnieniem charakteru i rangi miejsca oraz jego położenia.
Projekt konkursowy

<<< powrót
  • Black&White Architecture
Skład zespołu:

Idea

MW – Maszyneria Wojenna


Wojna odrealnia życie.

Rzeczywistość , która na co dzień jest podporządkowana człowiekowi staje do góry dnem i podporządkowuje sobie człowieka. Idee ratowania życia zastępuje idee prowokowania śmierci. Człowiek, który na co dzień ma do swojej dyspozycji maszyny, nagle staje się ich poddanym. Maszyny stworzone przez człowieka budują krajobraz wojny. Zardzewiałe, puste, bezduszne, stalowe – bez życia i emocji zabierają życie i emocje.

Same maszyny są tylko krajobrazem, ale jedynym autentycznym i takim, którego nie możemy zrozumieć, nie potrafimy zaakceptować i nie chcemy zapamiętać. Maszyny jak pamiątki, po wojnie są nieprawdziwe, nie tylko bezużyteczne, ale również nielogiczne. Niezrozumienie ich przeznaczenia wynika z braku okoliczności. Budzą podziw i emocje, ale nie są autentyczne. Ich surowe, funkcjonalne rysy w zestawieniu z architektoniczną przestrzenią czasów powojennych nie tłumaczą logiki ich istnienia. Prezentacja wojny w czasach powojennych nie prowokuje świadomości – jest czysta i nie sugestywna, nie realna – cynicznie kliniczna.

Muzeum – przestrzeń dla faktów, przestrzeń autentyczna.

Ma być nieznośne surowa. Ma być funkcjonalna i przewidywalna. Ma być uciążliwie zorganizowana. Ma budować poczucie obcowania z wojną. Ma być Maszyną Wojenną w sensie ideowym. Budynek Muzeum II Wojny ma być formą sugestywnej interpretacji idei wojennej maszynerii – stalowej, zimnej i zbudowanej przez człowieka dla pozbawiania uczuć i życia. Człowiek czuje w niej chłód, czuje wrogość intencji i czuje izolację. Człowiek czuje swoją służalczą rolę wobec idei zagłady, wobec krajobrazu śmierci. Przestrzeń ma mieć minimalistyczny charakter, ma być rodzajem narzędzia - zbudowanym i pozostawionym na placu boju, zapomnianym, zastygniętym. Ma być maszyną czasu, która przenosi nie tylko w świat pamiątek i wspomnień, ale również w czas i rzeczywistość krajobrazu.

Idea budynku to parafraza zardzewiałej maszyny. Autentycznej dla znajdujących się w niej wojennych śmieci, autentyczna w budowaniu atmosfery, choć z zewnątrz nie do końca zrozumiała. To maszyna, zapomniana z placu boju, maszyna zastygła w zmienionym już krajobrazie. Na zewnątrz już się o wojnie nie pamięta, ale w jej wnętrzu, przestrzeń oraz zastygłe pamiątki rozmawiają jednym językiem. Jest to przestrzeń, w której człowiek, choć jest użytkownikiem, nie jest elementem najważniejszym. To budynek splamiony krwią podobnie jak eksponaty, które ukazuje, podobnie jak wydarzenia, które przedstawia. Ten budynek w sposób autentyczny niesie idee wojny. Nie zniekształca poprzez atrakcyjny charakter, nie zmienia wyrazu poprzez architektoniczny detal, nie buduje klimatu odrealnionego, klinicznego muzeum. Przestrzeń budynku ma rozmawiać z użytkownikiem tym samym językiem, co zgromadzone materiały. Jak wojna – w sposób surowy i wyrazisty.

Zagospodarowanie terenu

Projekt zakłada zmianę organizacji ruchu w obrębie planowanego terenu. Z szeregu małych dojazdowych ulic krzyżujących się w okolicach ulicy Wałowej stworzono jedno eliptyczne rondo, mające stać się założeniem komunikacyjno-parkowym. Mocno zadrzewione z fontannami, zielenią, miejscami do siedzenia ma stać się strefą wejściową ( poczekalnią ) budynku Muzeum. W założeniu plac ma być niewielkim parkiem – skwerem z postojem dla taksówek, zatoką dla autobusów, tymczasowymi miejscami postojowymi. Ma to być reprezentacyjna strefa wysiadkowa dla gości Muzeum przybywających środkami transportu oraz strefa wypoczynkowa przed i po zwiedzaniu. To tu ma rozpoczynać i kończyć się zwiedzanie. To tu ma być punkt kontaktowy re-witalizowanego fragmentu przestrzeni miejskiej.

Bezpośredni teren Muzeum ma zostać w całości wyłożony płytami granitowymi o różnym zabarwieniu ( wg projektu ). Ma to być przestrzeń przeznaczona na monumentalny Park Rzeźby, ujęty jako część projektu. Plac ma być przestrzenią ekspozycji budynku – wyrazistej i dynamicznej formy. Wyznaczono odpowiednie wejścia do stref budynku: wejścia dla publiczności, wejścia VIP, wejścia dla pracowników. Bliżej rz. Raduni teren przeznaczony jest na miejsca postojowe oraz przestrzeń obsługi technicznej.

Ulice okalające Muzeum, stając się częścią koncepcji mają uzupełniać jednorodną ( pozbawioną naturalnej zieleni ) przestrzeń placu Muzealnego. Szpalery zieleni wysokiej mają zostać zasadzone wzdłuż ul. Stara Stocznia i ul. Na Dylach. Wspólnie z nabrzeżem rz. Raduni oraz placem przed Muzeum ma to tworzyć zamknięty zielenią kwartał, w którego centrum jest marmurowy plac i Muzeum II Wojny Światowej.

Ruch kołowy został zorganizowany w sposób umożliwiający jak najbardziej efektywne funkcjonowanie. Strefa wysiadkowa znajduje się od frontu muzeum ( jest to również strefa krótkiego postoju ). Strefa tymczasowego postoju oraz parking autobusów znajdują się od ulicy Stara Stocznia. Istnieje możliwość wydzielenia dodatkowych miejsc tymczasowego postoju wzdłuż ulicy. Parking naziemny jest przeznaczony dla pracowników oraz interesantów Muzeum. Parking podziemny jest przeznaczony dla gości, a jego wjazd zamyka strefę parkingową. Funkcjonalne wydzielenie parkingu jest umowne, ponieważ na całym placu jest ten sam rodzaj posadzki. Ilość miejsc parkingowych może być zmienna lub tymczasowa w ramach niecodziennych wystaw lub przedstawień plenerowych.

Elementem zagospodarowania terenu jest galeria rzeźby na placu muzealnym oraz mała architektura. Wszystkie zgromadzone elementy będą wykonane z metali ( stal, brąz, mosiądz ), tymczasowo związane z podłożem, dając możliwość swobodnej reorganizacji, reekspozycji. Jedynym stałym elementem zagospodarowania są świetlne pylony sekwencyjnie wyznaczające przestrzeń placu Muzealnego z każdej strony.

Koncepcja architektoniczna

Budynek Muzeum został zaprojektowany zgodnie z konserwatywną zasadą równowagi między funkcją, konstrukcją i formą. Uzyskany wyraz architektoniczny jest całościowy, spełniając idee budynku jako Maszynerii Wojennej. Najważniejsze – powierzchnie wystawowe – umieszczono na najwyższej kondygnacji. Daje to organizację przestrzeni w myśl której zwiedzający wspinają się na kolejne piętra, zapoznając się z funkcjami pobocznymi, aby na końcu drogi dotrzeć do meritum budynku – Ekspozycji. Kolejne kondygnacje połączone są otwartym atrium tworząc rodzaj galerii widokowo-funkcjonalnej połączonej monumentalnymi schodami. Przestrzeń ta spełnia rolę łącznika, ale również wizualnej zachęty do wędrówki po kolejnych kondygnacjach i odkrywania wszystkich ekspozycji i przestrzeni użytkowych.

Funkcja budynku jest zorganizowana wokół kompromisu publicznych i statutowych sfer działalności. Projekt skupia się na nadaniu schematowi cech pozwalających na sensowne funkcjonowanie wszystkich poziomów funkcjonalnych, których przenikanie następuje tylko w przestronnym atrium – galerii łączącej wszystkie kondygnacje. Monumentalne schody są nie tylko wejściem na ekspozycję, ale są również najważniejszym łącznikiem wszystkich funkcji. Pozostała komunikacja spełnia rolę zamkniętych stref łączących poszczególne działy. Głównym mottem projektowym jest maksymalnie użyteczny układ funkcjonalny - taki w którym wszystkie małe funkcje muzeum są równoważne pod względem wygody użytkowania, a główna ekspozycja jest jedną z wielu ‘równie ważnych’ sfer działalności.

Konstrukcja budynku oparta jest na szeregu dźwigarów pionowych i poziomych przypominających konstrukcję dźwigów. Dzięki zastosowaniu niestandardowych rozwiązań wewnętrzne przestrzenie nie potrzebują podpór pośrednich dając monumentalne mono-powierzchnie dzielone wg potrzeb. Ostatnia kondygnacja stworzona jako element architektoniczno-konstrukcyjny. Z jednej strony stanie się elementem dynamizującym przestrzeń zewnętrzną, z drugiej strony wielko-przestrzenność stworzy możliwość niecodziennego wykorzystania. Podziału lub mono wykorzystania.

Forma Muzeum jest sucha i agresywna. Ma być spełnieniem idei, która mówi o stworzeniu przestrzeni autentycznej dla przechowywanych faktów wojny. Przestrzeń Muzeum ma dawać klimat Maszynerii Wojny – Technologicznego podporządkowania człowieka idei zabijania – Industrialnej codzienności – Odczłowieczenia idei życia – Ma być syntezą Wojny Totalnej w której człowiek jest użytkownikiem narzędzi zniszczenia i śmierci. Człowiek wchodzący do Muzeum wchodzi do zastygłej, zardzewiałej maszyny, w której przestrzeń jest autentyczna wobec idei. Nie ma tu miejsca na architektoniczne piękno lub ultra atrakcyjne materiały – za to można odnaleźć skrajny funkcjonalizm użytkowania, szczerość przekazu i silny nihiliczny charakter. Taki wyraz to bunt przeciw zakłamywaniu historii, ukazywaniu rzeczy złych poprzez kliniczne piękno architektury. Budynek muzeum II wojny to panorama zła, pokazywana w pełnej krasie niezbędnych środków: jednoznacznej dynamiki i wyrazistości.

RONET - Zbigniew Filipek Biuro: 32-020 Wieliczka, ul. Zacisze 16, NIP: 677-133-92-83,
Konto bankowe: BANK PEKAO SA 03 1240 1431 1111 0010 2980 4734, tel: 608 835 030,
e-mail: ronet@ronet.pl, poczta@ronet.pl