Międzynarodowy konkurs na Muzeum Historii Polski w Warszawie
Projekt konkursowy

<<< powrót
  • DYRDA FIKUS ARCHITEKCI
  • JAGIEŁŁO KRYSIAK ARCHITEKCI
  • ROBOTA ARCHITEKCI
Skład zespołu:

IDEA

"Nie ma miejsca na poesis w świecie, który nie jest "zamknięty", czyli w świecie w którym przeszłość i przyszłość nie istnieją jednocześnie w teraźniejszości" [1].

W przypadku narodów, gdy nie zachodzi pojęcie "zamknięcia" nie możemy mówić o tożsamości i identyfikacji. W procesie tym wyłoniła się idea muzeów. Obiektów, które nie są tylko obiektami a są przede wszystkim reprezentacją świata historii, w którym nieustannie wszystko się rozwija. "Od tego co utworzone do tego co kreatywne, istniejąc jednocześnie obok siebie w wiecznym teraz". [2].

W ten sposób myślenia wplata się samoistnie rozmycie, niejednoznaczność, ale paradoksalnie też połączenie, zazębienie, co ludzkie, zwyczajne z tym co nieuchwytne, duchowe, w przypadku nas Polaków, tradycyjnie religijne i wolnościowe.

Obiekt Muzeum Historii Polski to w naszym rozumieniu przetransformowanie myśli na język architektury nowoczesnej. Nadanie strzelistości, rozmycia, zatarcia granic przy zachowaniu ram podstawy, bazy. Pożądany efekt uzyskujemy zapożyczając elementy z historii architektury polskiej. Implikujemy do współczesnego obiektu archetyp staropolskiego grodu i jego obronnych palisad (np: Biskupin, Gniezno).

Inspirację tą odzieramy z oczywistości skojarzeń, by pozostawić miejsce na wspomniane we wstępie poesis. "Nasze pomniki mają kształt dymu i idą prosto do nieba!." [3].

1, 2. Nishida Kitaro 'Filozofia nicości', 3. Tadeusz Różewicz "Nasze pomniki są dwuznaczne..."

PLAN

Klin urbanistyczny / Głównym założeniem planu jest wykreowanie przestrzeni aktywnej funkcjonalnie, uporządkowanej i reprezentatywnej. Jednocześnie uwarunkowanej historycznie. Nadajemy jej ramy klinu wpisującego się w krawędź Skarpy Wiślanej, jako miejsce wznoszenia historycznego miasta z charakterystyczną panoramą i projektowanym traktem pieszym, a krawędź zieleni parkowej, którą ostro zaznaczamy wzdłuż ulicy Jazdów. Ulicy, która zyskuje nowy przebieg (przedłużenie dzięki przekryciu trasy Łazienkowskiej) i reprezentacyjny charakter dzięki przejęciu roli granicy i łącznika. Granicy między parkiem a przestrzenią reprezentacji (poszerzenie pasa zieleni od alei Ujazdowskich przez likwidację chaotycznej zabudowy osiedla domków fińskich). Łącznika części reprezentacyjnych obiektów historycznego miasta na Skarpie, zaczynając od Sejmu, Ambasad, przez nowo projektowane Muzeum do Zamku Ujazdowskiego.

W ten sposób powstaje wyróżnik przestrzenny połączony z Osią Stanisławowską, który w odróżnieniu od części parkowej może podlegać dalszej transformacji kubaturowej i znaczeniowej.

Oś Stanisławowska / Teren opracowania projektowego obejmuje jeden z najważniejszych części Osi Stanisławowskiej. Dlatego wszystkie działania projektowe podporządkowane zostały jej restytucji i rewaloryzacji . Po pierwsze, likwidacja uciążliwości Trasy Łazienkowskiej przez jej zakrycie. Dzięki temu uzyskujemy nowe tereny zielone, które po przekształceniu i połączeniu z istniejącymi, nadadzą ramy i podkreślą przestrzennie trakt pieszy Osi. Połączenie klinu urbanistycznego z Osią w sposób naturalny podnosi jej rangę. Jednak te działania projektowe nie przyniosą efektu bez jednoczesnego radykalnego przekształcenia Placu na Rozdrożu. Nie tylko pod względem komunikacyjnym, ale przede wszystkim pod względem formalnym. Projekt zakłada zastosowanie przeciwwagi dla nowo powstającego obiektu Muzeum. Przeciwwagi w postaci wielopoziomowej podziemnej przestrzeni (parkingi, przestrzenie publiczne i komercyjne dostępne z Trasy Łazienkowskiej i Alei Ujazdowskich), będącej otwarciem mocno zurbanizowanej części Warszawy na tereny parkowe i Skarpy Wiślanej.

OBIEKT

Jego forma i lokalizacja w sposób bezpośredni wynika z rozważań ideowych i urbanistycznych, ale również z szacunku i poszanowania dla istniejących wartości materialnych naszej historii, czyli Zamku Ujazdowskiego. Główna część obiektu Muzeum (sale wystawiennicze) w postaci sześcianu o wymiarach 45x45x45m znajduje się w przy krawędzi Skarpy w przestrzennej relacji dającej autonomie obu obiektom przy ich jednoczesnym powiązaniu widokowym (główny trzon projektowanego obiektu sięga do kalenic dachu Zamku Ujazdowskiego co wyraźnie można odczytywać z panoramy Skarpy widocznej od strony Wisły). Pozostała symboliczna cześć obiektu, ginie, rozmywa się w przestrzeni. Oddalenie przestrzenne głównej części Muzeum od Zamku i Osi Stanisławowskiej wytwarza wysokiej rangi miejsce pomiędzy tymi dwoma obiektami. Jednak błędem byłoby oddzielenie funkcjonalne nowego obiektu od Osi. Dlatego na Osi po przeciwnej stronie budynku starego szpitala lokalizujemy pawilon, w którym znajduje się główne wejście do Muzeum (wraz z funkcjami towarzyszącymi i administracją), które ruchomą pochylnią prowadzi nas na górę budynku głównego, na otwarte forum publiczne otoczone palisada. Z forum dostajemy się w dół do strefy ekspozycyjnej rozplanowanej na czterech kondygnacjach, każda o wysokości ponad 6 m netto. Wyjście z przestrzeni muzealnej odbywa się rampą spod powierzchni terenu w niewielkim oddaleniu od głównej bryły obiektu. Również pod powierzchnią terenu zlokalizowane są funkcje techniczne, magazynowe, seminaryjne i dydaktyczne, z osobnym wejściem i doświetleniem od strony Skarpy.

RONET - Zbigniew Filipek Biuro: 32-020 Wieliczka, ul. Zacisze 16, NIP: 677-133-92-83,
Konto bankowe: BANK PEKAO SA 03 1240 1431 1111 0010 2980 4734, tel: 608 835 030,
e-mail: biuro.ronet@wp.pl, poczta@ronet.pl